Sentemo

Blog sentemo life »

Moja relacja z Gali Sentemo :)

Do pojechania na Galę Sentemo byłam nastawiona dość sceptycznie.

Cieszyłam się, że spotkam się ze wspaniałymi ludźmi, którzy tworzą i codziennie dołączają do tej firmy, jednak nie wydawało mi się fascynujące to, że najaktywniejsi członkowie zostaną publicznie wynagrodzeni. Z Poznania do Warszawy nie jest zbyt blisko, nie byłam więc do końca przekonana czy gra jest warta świeczki. A mało mam koloru czerwonego (Structogram http://structogram.zlotemysli.pl), aby te prestiżowe sprawy miały dla mnie większe znaczenie.

Uznałam jednak, że warto pojechać i po raz kolejny znaleźć się w moim ulubionym środowisku osób, które praktykują rozwój osobisty i duchowy. Każdy uczestnik, z którym miałam okazję dłużej porozmawiać, powiedział choć jedno zdanie, które mnie zainspirowało do bycia trochę lepszą osobą, lub lepiej zrozumieć moje trudności. Niesamowite jest to jakich ludzi przyciąga Sentemo!

Część oficjalna, którą rozpoczął koncert fortepianowy przekroczyła moje oczekiwania. Nie spodziewałam się tego, ile przyjemności może mi przynieść odebranie dyplomu i pięknego znaczka Sentemo, którego natychmiast przypięłam sobie do marynarki. Wyróżnienie to otrzymałam, ponieważ zostałam partnerką Sentemo. Nie jestem też miłośniczką muzyki klasycznej i wydawało mi się, że na koncercie będę się trochę nudzić.

Nic z tych rzeczy. Pani Kasi Mościckiej udało się trafić w odpowiednią nutę we mnie, dzięki której totalnie popłynęłam w marzenia :)

Wystąpienia prelegentów były równie zaskakujące. Co prawda osobiście znam wielu z nich i wiedziałam, czego mogę się spodziewać po ich mowach, to obawiałam się trochę, że może ich ogarnąć zbyt duży samozachwyt.

Sentemo tak inensywnie się rozwija i odnosi kolejne sukcesy, a więc mieliby do tego prawo. Tutaj kolejne zaskoczenie – pełen profesjonalizm i stonowanie jeśli chodzi o przedstawianie działalności oraz osiągnięć.

Niezwykle cenię sobie taką skromność.

Podsumowując – warto było przejechać te 600 km w obie strony, aby móc uczestniczyć w wydarzeniu pełnym tak pozytywnych emocji. Mój sceptycyzm związany ze słowem „Gala” całkowicie zniknął, czego rezultatem będzie moja stała obecność na kolejnych spotkaniach Sentemo, a przede wszystkim aktywne działanie w tworzeniu tego pełnego dobrej energii projektu :)